niedziela, 23 stycznia 2011

niedzielne przemyślenia o poranku

rutyna.
nie wiem czy obecna jest wszędzie. Wiem jedno ostatnimi czasy ogarnęła całe moje życie.  Kiedyś, jeszcze pare lat temu byłam pełna chęci do życia. Energie nadal mam ale chęci już nie ma. Nie wiem czym to jest spowodowane może tym, że w życiu zawsze za dużo chciałam. Całą młodośc marzyłam o karierze aktorskiej, recytowałam, grałam w teatrach amatorskich, przygotowywałam dzieci, reżyserowałam i bawiłam się doskonale.
Podjęte decyzje sprawiły, że moje marzenia legły w gruzach.
Dzisiaj to wszystko dochodzi do mnie z większą siłą niż wcześniej. Kiedy nie mogę sobie znaleźć miejsca w świecie zawodowym, kiedy czuje się zupełnie nie spełniona, chciałabym wrócić do czasów kiedy wszystko było takie proste.

1 komentarz:

  1. to wróć i zacznij od nowa bo jak mówią co cię nie zabije to cię wzmocni! A ponadto nie ma tego złego coby na bardzo dobrze nie wyszło - pomyśl czy tak przypadkiem nie było?

    OdpowiedzUsuń